Wiadomości na temat Niny Handrycz
To, co w przyszłości będzie cechą charakterystyczną niejednej dramatycznej roli pani Niny, a więc bunt przeciw presji otoczenia, konflikt między marzeniem a rzeczywistością, właśnie w tej sztuce, w "Lecie w Nohant", dało znać o sobie po raz pierwszy. Jarosław Iwaszkiewicz w rozmowie ze mną nazwał tę rolę "wzorem niedościgłym", a w liście do pani Niny przesłał szereg interesujących refleksji. Cytuję ten list w całości: "Maria Czanerle w swej książce o ŤPaniach i panach teatruť pisze: ŤNigdy nie widziałam Andryczówny biegnącej czy figlującejť, czym się przyznaje, że nigdy nie widziała Andryczówny. Bo prawdziwa, największa, naj-wdzięczniejsza Andryczówna to była Andryczówna w roli Solange. I biegała tam i figlowała, i ci, co ją w tej roli widzieli, dopiero mogli się przekonać, czym może być urok kobiety na scenie. Aż dziw, że pani Czanerle nie pisze o tej roli, która przeszła do historii polskiego teatru i wymienia jako pierwszą rolę Niny Andrycz Lukrecję Borgię w sztuce Adolfa Nowaczyńskiego.
Nina Andrycz .